Po pierwsze... MJZ ma trzecią stronę... Klątwa została pokonana! Wzruszyłem się aż... ;__;
I po drugie... zbliżają się wakacje.
No właśnie. Znowu.
Ponawiam plan sprzed roku, z drobną zmianą...
Oddział! Zebrać sie i powiedzieć czy macie wolny czas w lipcu lub sierpniu! Z jednej strony w Lipcu jest Krakon, czyli convent w Krakowie i mogłoby być fajnie jakbyśmy się tam zlecieli, ale wiem, że nie wszystkim pasuje taka lokalizacja (vide ja sam mam całą Polskę do przelecenia).
Ale może... hm... może nad morze?

Co wy na to? Zebrać się tak i pojechać gdzieś nad Bałtyk, tak na parę dni, nic tylko pogadać pierwszy raz bez klawiatury, pograc w planszówki, w erpegi, pozwiedzać i takie tam? Fajnie może być! Chatę byśmy jakąś wynajęli, tam się zawsze wolne dla turystów pałętają, w necie się znajdzie ;x
To jak? Wiem, że pomysł tak trochę znikąd i ogolnie pisany pod wpływem impulsu,
(możliwe że bredzę, bo dziś miałem na ósmą a już północ się zbliża) ale... no cóż... serio super byłoby, gdybyśmy mogli w końcu wypełnić ten knuty od wieków i misterny plan! >.<
Piszczie co myślicie.

---
Aha, i niech ktoś mnie zastrzeli, bo ściągnąłem dla żartu album Nightiwsh, po czym mi się spodobał. Zgroooza....
A, no i Babylon 5 jest od teraz oficjalnie moim najulubieńszym i najlepszym serialem s-f jaki kiedykowliek widziałem. Kropka. ^^